poniedziałek, 18 grudnia 2017

94. Daniel Silva - Dom szpiegów


Ostatnio miałam przyjemność przeczytać "Dom szpiegów" autorstwa jednego z najpopularniejszych teraźniejszych twórców powieści szpiegowskich, Daniela Silvy. Autor ten rozpoznawalny jest ze swojej serii o Gabrielu Allonie, która liczy sobie już siedemnaście tomów. Jest to moje drugie podejście do twórczości autora, pierwszym (udanym) była część zatytułowana "Uciekinier", w której główny bohater zmierzyć się musiał z wpływowym szefem rosyjskiej mafii. 


Dom szpiegów, tak jak i pozostałe książki z serii opowiadają o przygodach i zmaganiach Gabriela Allona, pracownika izraelskiego wywiadu, który na początku tego tomu jest świeżo po awansie przejmując stanowisko szefa. Poza pracą, Gabriel ma piękną żonę Chiarę, dwójkę dzieci, a w wolnych chwilach zajmuje się konserwacją dzieł sztuki. Względny spokój Gabriela zostaje szybko zaburzony w momencie, gdy londyński West End zostaje zaatakowany przez islamskich terrorystów. Okazuje się, że za śmierć setek ludzi odpowiedzialny jest Saladyn, dawny i nieuchwytny wróg Gabriela, który właśnie zaczął współpracować z ISIS. Gabriel, wraz z pomocą swoich kontaktów z brytyjskiego, francuskiego i amerykańskiego wywiadu, zobowiązuje się do rozpracowania islamistycznej siatki, a w ramach prywatnej wendetty, zobowiązuje się do unicestwienia jej lidera Saladyna.  

Myślę, że autor jak mało kto potrafi tak adekwatnie dostosować swoją fikcję do problemów i kwestii, które rządzą dzisiejszym światem. Terroryzm, zorganizowane grupy przestępcze i ich powiązania z europejskim światem biznesu, przemytu narkotyków i korupcji to tylko część aspektów współczesnego świata, które autor zgrabnie umieścił w swojej najnowszej książce.

Tak jak i w przypadku pozytywnie wspominanego przeze mnie Uciekiniera, tak też i w tym tomie postacie są bardzo wyraziste i dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Wymowne spojrzenia, powściągliwe gesty, inteligentne dialogi i wnikliwe obserwacje cechują bohaterów książek Daniela Silvy. Sam Gabriel jest niewątpliwie najsilniejszą z wszystkich postaci w serii, jako jeden z nielicznych mimo wielu metamorfoz, zmian otoczenia i chwilowych porażek, nadal pozostaje nieugięty w swym postępowaniu i charakterze.

To, za co autora szczególnie sobie cenię to fakt, że podczas czytania, jest mi niesamowicie łatwo "wprowadzić się" w setting i styl , które porywają nas dynamiczną akcją już od samego początku. Dom szpiegów to nie tylko opowieść o terroryzmie i szpiegach, to przede wszystkim wartka akcja, która w ciąga i w którą książka ta obfituje. 

Jedyny aspekt książek Silvy, tak jak i wielu innych powieści szpiegowskich, który nie do końca przypada do mojego gustu, to brak swego rodzaju realizmu, który odczuwalny jest szczególnie w sytuacjach "operacyjnych", w których opisywane wydarzenia są tak niesamowite, że sprawiają wrażenie mocno przesadzonych i nieprawdopodobnych. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że jest to nieodłączny element powieści z wywiadem w tle, dlatego przymykam na to oko, czerpiąc przyjemność z ciekawej lektury. 

Podsumowując, Dom szpiegów utwierdził mnie w przekonaniu, że o ile wielką fanką powieści szpiegowskich nie jestem, o tyle zawsze z chęcią sięgnę po książki wyjęte spod pióra Daniela Silvy. Książkę tą mogę polecić wszystkim tym, którzy łakną dynamiki, akcji i tajnych operacji, w które Dom szpiegów obfituje. 

Moja ocena: 7.5/10
Ilość stron: 478

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu

5 komentarze:

  1. Czuję się zachęcona do lektury tej książki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie słyszałam o Silvie :) będę musiała sprawdzić, czy dobrze pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo pozytywnych opinii na temat książek tego autora słyszałam, jednak nie miałam jeszcze okazji po żadną sięgnąć. Czas to chyba zmienić :)

    Pozdrawiam, maobmaze ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. też nie jestem ogromną fanka kryminałów czy thrillerów więc może ten autor sprawdzi sie równie dobrze w moim przypadku, dopisuję go do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym autorze, ale chętnie się z nim zapoznam. Zapisuję nazwisko ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena