wtorek, 8 sierpnia 2017

77. Anna Bichalska - Wzgórze Niezapominajek



Tak jak obiecywałam, od wczoraj jest mnie tu więcej! Na szczęście moja organizacja nauki pod względem czasu się sprawdza, więc mogę w końcu w spokoju zająć się czytaniem i blogowaniem i paroma innymi zajęciami, o których powiem co nieco w poście podsumowującym kilka ubiegłych miesięcy. Tymczasem zapraszam na recenzję książki "Wzgórze Niezapominajek" autorstwa Anny Bichalskiej. 

Według informacji zamieszczonych na portalu lubimyczytać, możemy dowiedzieć się między innymi tego, że autorka podchodzi z Podlasia i urodziła się w 1983 roku. Wzgórze Niezapominajek, to powieść obyczajowa, która jest również pierwszą książką autorki w tym gatunku, gdyż do tej pory jej twórczość skupiała się na fantastyce. 

Książka opowiada o historii dwóch kobiet, Julii i Leny. Dowiadujemy się o tym, że prawie czterdziestoletnia Julia niedawno zmarła wskutek choroby nowotworowej, a Lena to trzydziestodwulatka, której życie ostatnio wywróciło się do góry nogami. To, co te dwie kobiety łączy to przede wszystkim przyjaźń, która mimo, że gwałtownie przerwana, to była szczera i prawdziwa. Oprócz przyjaźni kolejnym punktem wspólnym są Błękitne Brzegi, niewielka miejscowość nad jeziorem, w której to obie się wychowały. 
Mimo, że Lena na co dzień mieszka w Białymstoku, po odkryciu zdrady ze strony swojego wieloletniego partnera Mariusza i fałszywym alarmie ciążowym postanawia się zdystansować, więc wraca w rodzinne strony odwiedzić swoją babcie. Będąc już na miejscu, Lena odkrywa tajemniczy przedmiot schowany w szufladzie w swoim starym pokoju. Przedmiotem tym jest niebieska szkatułka wykonana i pozostawiona w tym miejscu przez Julię, niedługo przed śmiercią. W szkatułce znajduje się list, w którym zmarła przyjaciółka wyznaje, że skrywa straszny sekret, który, jeżeli chce, Lena może odkryć przy pomocy zamieszczonych w pudełku wskazówek. Lena decyduje się odkryć prawdę, biorąc pod uwagę konsekwencje, których jednak ogromu się nie spodziewa.

Jak widać, jest to książka, w której głównym motywem jest odkrywanie tajemnic z przeszłości, posługując się wskazówkami i zagadkami pozostawionymi przez jedną z bohaterek. Cały ten proces ukazany jest w niezwykle wciągający sposób mimo, że na początku książka wcale się tak nie zapowiada. Co do odkrywania tajemnic, przyznaję, że jest to jeden z moich ulubionych tematów w literaturze, gdyż dzięki nim łatwo jest się zidentyfikować z bohaterami.

Historia ta ukazana jest z perspektywy zarówno Leny, jak i nieżyjącej już Julii. Nie brakuje w nich retrospekcji, w których każde z wydarzeń ma swoje znaczenie dla całej powieści. Perspektywa Leny ukazana jest w narracji pierwszoosobowej, natomiast w historii Julii narrator przybiera postać osoby trzeciej (choć tutaj "przyłapałam" autorkę na jednorazowym braku konsekwencji, wprawiając mnie w niemałe zamieszanie).  

Powieść napisana jest w niezwykle spokojny i ciepły sposób, co na początku nieco mnie odrzuciło, gdyż wolę książki, w których coś się dzieje, a tutaj do połowy akcji jest niemal tyle, co nic. Cieszę się jednak, że przez tą część przebrnęłam, gdyż druga połowa JEST TEGO WARTA. W połowie treści historia nabiera rozpędu, ponieważ jedna rozwiązana zagadka po chwili zastępowana jest drugą, i tak aż do końca powieści.  To, co jednak w stylu autorki nie zostało zamienione to końca, to (w moim odczuciu niestety) zbyt długie opisy i spora część poświęcona na przemyślenia, które mimo dobrych chęci by książka była jak najbardziej precyzyjna, w niektórych momentach mogłyby być zredukowane. 

Oprócz wątku odkrywania tajemnic i przyjaźni, nie brakuje tu również perypetii miłosnych, które jednak stanowią miłe tło jednocześnie nie będąc nachalnymi i zbytecznymi jak to często w powieściach obyczajowych bywa. Duży nacisk kładziony jest tu również na relacje rodzinne, które są skarbem, który warto pielęgnować.

Podsumowanie:
Mimo, że początek w moim odczuciu jest zbyt statyczny, później książka staje się fascynującą czytelniczą przygodą, w której nie brak tajemnicy, przyjaźni, miłości i przede wszystkim szacunku i ciepła, którym darzą się bohaterzy. Wzgórze Niezapominajek polecam nie tylko fankom powieści obyczajowych (sama nią nie jestem), ale i wszystkim tym, którzy mają słabość do motywu odkrywania przeszłości.


Moja ocena: 7/10
Ilość stron: 288

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu


8 komentarze:

  1. Książka wydaje się ciekawa ze względu na okrywanie tajemnic z przeszłości :)
    Lubię takie książki :)
    Pozdrawiam, maobmaze

    OdpowiedzUsuń
  2. Może być ciekawa :) Dopóki to nie jest powieść w stylu K. Michalak, gdzie tajemnica przestaje być tajemnicą po 30 stronach (ona to ma talent...). Po za tym pani na okładce ma bardzo nieobecny wzrok :D

    Pozdrawiam
    mowmikate

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się odpowiednią lekturą na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tajemnica, przyjaźń i miłość, to elementy, które bardzo lubię w powieściach, dlatego chętnie zapoznam się z powyższym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, może okazać się całkiem interesująca. Na pewno chcę ją podarować komuś na prezent :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym tylko miała siły i czas na czytanie ._.
    Czarny Kotyszek

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzą okładkę spodziewałam się zwykłego romansu. Jednak opis ukazuje znacznie ciekawszą powieść. :)

    Pozdrawiam serdecznie. :)
    niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo interesująca pozycja! :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena