sobota, 15 kwietnia 2017

69. Rachel Kelly - Spacerując w promieniach słońca, czyli 52 sposoby na Twoje smuteczki.


Niedawno w moje ręce trafiła książka Rachel Kelly, zatytułowana Spacerując w promieniach słońca. 52 sposoby na Twoje smuteczki. Muszę przyznać, że niestety, ale nigdy wcześniej nie słyszałam pracach tej autorki, więc w temacie byłam zielona. 
Zatem dlaczego padł na nią wybór? Otóż dlatego, gdyż należy ona do psychologicznych książek motywacyjnych, w których ich autorzy razem z nami walczą z trudami codziennego życia i tak jak każdy człowiek na świecie - pragną i poszukują szczęścia.

Jest to książka prowadzona w formie tygodnika, zawiera 52 wpisy na każdy z 52 tygodni w roku. Autorka dzieli się w nich z nami swoimi refleksjami, przeszłością, zmartwieniami i sposobami, które pomagają odpędzić "złe demony" w postaci nieuzasadnionych obaw i natarczywych myśli.

Na początku nie mogłam się przekonać do treści, gdyż pierwsze (wiosenne) tygodnie skupiają się przede wszystkim na medytacji i fragmentach inspirujących utworów, które (niestety) w polskim tłumaczeniu już tak nie porywają jak w oryginale.  Jednak im głębiej w las, tym lepiej...
Odnalazłam sporo technik relaksacyjnych, o których kiedyś pamiętałam, lecz z czasem wyleciały mi z głowy. Oprócz tradycyjnego oddychania, pozytywnego nastawienia, autorka dzieli się również swoimi poradami dotyczącymi "higieny snu", który tak bardzo wpływa na nasze samopoczucie, i który tak często zaniedbujemy. Poruszony zostaje tu również temat zjawiska nazywanego FOMO (Fear of Missing Out), czyli Lęk przed tym, że coś na omija; na który (przyznaję się bez bicia), tak jak i większość ludzi działających pod presją czasu i otoczenia, również cierpię. To, na czym autorka skupia się w tej pozycji najbardziej, to sztuka odnalezienia spokoju i szczęścia w codziennym życiu, niewielkich aspektach (celowo nie używam słowa 'rzeczy', gdyż nie chodzi tu o dobra materialne), takich jak spokój przy pielęgnowaniu ogródka, satysfakcja po upieczeniu ciasta czy choćby ukojenie w...oddychaniu. 
Oczywiście, nie jest to recepta na wieczne szczęście, gdyż autorka sama przyznaje, że miewa gorsze chwile, lecz jej główną ideą jest zaszczepienie zachęty do przystopowania i poszukiwania radości i harmonii w otaczającym nas świecie, który przecież w nie obfituje. 

Co do strony "technicznej",  książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, za sprawą nie tylko lekkiego pióra autorki, ale i również  optymalnej wielkości czcionki, która nie męczy wzroku. Czytanie umila również ciekawa organizacja wpisów i przede wszystkim - zabawne ilustracje, których tutaj nie brakuje. 

Podsumowując, jest to książka o której będę długo pamiętać i do której będę często wracać, ponieważ dostałam dzięki niej zastrzyk inspiracji, dzięki któremu problemy, z którymi każdy z nas się boryka nie wydają się już być tak trudne do pokonania, jak kiedyś. Warto również wspomnieć, że wpisy zaczynają się od wiosny, dlatego myślę, że jest to idealny czas, by książką się zainteresować i przystąpić do wiosennych porządków nie tylko w domu, ale również i w głowie.

Moja ocena: 7,5/10
Ilość stron: 122
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję księgarni 
http://dadada.pl/
gdzie w atrakcyjnych cenach możecie znaleźć zarówno tą, jak  i wiele innych książek.


9 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie, chociaż z drugiej strony takie poradniki działają mi na nerwy - coś jak ten cały coaching.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, coś mi się wydaje, że jest to pozycja idealna dla mnie, może dzięki niej udałoby mi się uporządkować kilka spraw w swoim życiu. W najbliższym czasie pewnie nie uda mi się jej zdobyć, ale będę o niej pamiętała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie jednak nie ciągnie mnie do tego rodzaju poradników.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta pozycja raczej nie dla mnie, ale na pewno jest warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi intrygująco, choć ja raczej nie czytam podobnych lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię książki motywacyjne (a ta taka jest?), więc w przyszłości chętnie przeczytam!:)

    http://fashioneasiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawią mnie te zabawne ilustracje. To z pewnością fajne urozmaicenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm... raczej nie przepadam za tego typu pozycjami...ale myślę, że po te powinnam siegnąc i to dośc szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe... ale odchodzę od poradników. Nie czytam ich często ,ale też w nich nie gustuję. ;/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Popular Posts

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena