niedziela, 9 kwietnia 2017

68. Olive Green, czyli interaktywny kurs językowy.




Dziś przychodzę do Was z recenzją Olive Green, czyli interaktywnego kursu językowego, który łączy przyjemne z pożytecznym, zapraszam!

Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z estetycznym pudełkiem o bogatej zawartości. Znajdziemy bowiem w nim trzy książki podzielone według poziomu zaawansowania językowego, ulotkę oraz płytę, które są komponentami całego pakietu. 

To, co moim zdaniem w kursie tym jest najważniejsze, to załączona płyta, dlatego pozwólcie, że właśnie od niej zacznę i na niej się skupię. Na płycie znajduje się program, który musimy zainstalować i który krótko po pierwszej instalacji przywita nas kilkoma aktualizacjami, po których   zakładamy konto, logujemy się i rozpoczynamy kurs.




Najistotniejszą częścią i bazą kursu jest film sensacyjny, o którego fabule nieco opowiem.

Poznajemy Gabriellę Aguilar, zjawiskową Amerykankę, która eufemistycznie określa się "konsultantką sztuki", lecz w rzeczywistości zajmuje się jej kradzieżą. Dostaje ona zlecenie, które musi wykonać w Anglii i która oprócz wielkiego ryzyka wiąże się również z wielkim wynagrodzeniem i otrzymaniem nowej tożsamości, wraz z którą od tej chwili nazywa się Olive Green. Pod przykrywką studentki archeologii, zatrzymuje się ona w niewielkiej malowniczej angielskiej miejscowości, w hotelu prowadzonym przez Jessicę i jej sympatycznego syna, który jest również policjantem. Celem Olive jest bogaty biznesmen i jego obraz, który z czasem okazuje się być tylko przykrywką większej sprawy, która wiele skomplikuje. 




Nie jest to jednak zwykły film, bowiem jest to film interaktywny, przypominający grę, w której podejmujemy decyzje za bohaterów, rozwiązujemy łamigłówki, ale i którą... można przegrać. 



 

Film podzielony jest na 60 scen, pomiędzy którymi znajduje się sekcja learningowa. Trenowane są w niej umiejętności takie jak (w  tym przypadku) oglądanie ze zrozumieniem, słownictwo zawarte w danej części, sekcja gramatyczna, interaktywny dialog, który kreujemy sami, jak i Cultural trivia, czyli blok poświęcony kulturalnym ciekawostkom na temat anglojęzycznych krajów.







 Wystarczy kliknąć, by powiększyć :)


Co do samego kursu, jest to niewątpliwie coś nowego i nieczęsto spotykanego na polskim rynku. Prawdę mówiąc, trochę obracam się w strefie "nauki języka", lecz nigdy wcześniej spotkałam się z nauką w postaci interaktywnego filmu. Oczywiście film nie jest kinowym arcydziełem, lecz nie można się też do niego przyczepić, gdyż spełnia swoje dydaktyczne przeznaczenie bez zarzutu, zawierając słownictwo, które doskonale łączy to "podręcznikowe" z bardziej kolokwialnym, codziennym.  Dobrze są też w nim podkreślone akcenty w wymowie bohaterów, wyraźnie ukazując różnicę między General American, a British English. Co prawda nie jest to kluczowy aspekt kursu, lecz jako studentka filologii angielskiej zwracam na to uwagę. 


Następną częścią składową kursu są książki, które zawierają dialogi z poszczególnych scen, słowniczek do nich, jak i komentarz gramatyczny. Podzielone są one według poziomów, od początkującego (A1-A2), poprzez średnio-zaawansowany (B1-B2) aż po zaawansowany (C1). Właśnie ten podział uważam za niezwykle ważną zaletę całego kursu, gdyż dzięki temu może on być adresowany dla osób chcących uczyć się/ulepszyć swój  angielski niezależnie od poziomu zaawansowania językowego.  Ubolewam jednak nad faktem, że książka poświęcona poziomowi C1, który mnie interesuje, jest tak cienka w porównaniu do bardziej okazałych poprzednich.


To, co w całej tej metodzie nauczania jest najważniejsze, to najbardziej efektywny sposób nauki, którą jest nauka w kontekście, dzięki czemu kształtujemy PRAKTYCZNĄ znajomość języka, która pomoże nam się odnaleźć w niejednej życiowej sytuacji. 

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że dzięki wymaganemu dostępowi do Internetu, nasze postępy zapisują się automatycznie i oprócz komputera jak i dołączonych książek, możemy również kontynuować naukę w aplikacji mobilnej o tej samej nazwie.

Pisząc recenzje pozwoliłam sobie również zrobić mały research, z którego dowiedziałam się, że firma działa na rynku od 1991 roku, dzięki czemu dysponuje doświadczeniem w branży, a sam kurs i film został wielokrotnie nagrodzony przez międzynarodowe organizacje. 

Kurs Olive Green mogę polecić każdemu, kto chciałby nauczyć się języka lub ulepszyć swój obecny poziom, niezależnie czy jest to poziom podstawowy, czy zaawansowany.  Jest to również kurs, obok którego nie można przejść obojętnie. Jest on idealny dla wszystkich tych, którzy wolą uczyć się z użyciem multimedialnych środków, ale i również dzięki załączonym książkom będzie on również dobrym rozwiązaniem dla osób, które preferują naukę tradycyjną.


Za możliwość przetestowania i zrecenzowania kursu dziękuję firmie 
https://olivegreenthemovie.com/about/start/



4 komentarze:

  1. Jestem w trakcie robienia tego kursu, aktualnie kończe B1:) Bardzo przejrzyście i dokładnie opisałaś zawartość Olive Green:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tym kursie. Fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietna sprawa !!!! Czegoś takiego poszukuję od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwszy raz o tym słyszę :D interesujące ;)

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* odwdzięczam się za każdą obserwację ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena