wtorek, 7 marca 2017

62. Podsumowanie lutego || Book haul || Zielona Mila, Instagram, Gry || Plany na marzec.


Co prawda jest już siódmy dzień nowego miesiąca, jednak jak to na mnie przystało, (z opóźnieniem) publikuję podsumowanie ubiegłego miesiąca. Zapraszam!


Tradycyjnie zacznę od książek, które udało mi się przeczytać:


Co prawda, cztery książki to nie jest imponująca liczba, jednak jestem z tego wyniku zadowolona, gdyż biorąc pod uwagę okoliczności (zaliczenia, egzaminy, sesja), mimo wszystko przeczytałam o 2 książki więcej niż w styczniu. Jestem również zadowolona z faktu, że udało mi się przeczytać wszystkie tytuły, które planowałam pochłonąć w lutym. Przeczytałam łącznie 1700 stron, które dzieląc na 28 dni dają średni wynik 60 stron dziennie. Recenzje wszystkich powyższych tytułów zostały opublikowane. Książka, która spodobała mi się najbardziej to Głodne Słońce, natomiast książka, która najmniej przypadła mi do gustu, to Hebanowa wieża. 




Pozostając w literackich klimatach, oto mój lutowy bookhaul, czyli wszystkie nowe nabytki:

Kobieta znikąd, Dr Jekyll i pan Hyde i Wenus w futrze, to egzemplarze recenzenckie, z których pierwsze dwa już zrecenzowałam. W tym miesiącu udało mi się uchronić przed szałem kupowania nowych książek i zakupiłam tylko Ever (ponieważ jakiś czas temu zauważyłam, że ciężko jest ją dostać w Internecie, a była dostępna tylko w dwóch miejscach) oraz Światła września, ponieważ brakowało mi jej do skompletowania Trylogii mgły.





Jeżeli chodzi o filmy i seriale, niestety, w tym miesiącu wynik ten nie jest tak imponujący jak ten w styczniu, ponieważ udało mi się obejrzeć tylko jeden film i zaledwie kilka odcinków czwartego sezonu Girls.

W końcu udało mi się obejrzeć Zieloną milę, z której obejrzeniem zwlekałam przez dobre kilka lat. Dlaczego? Sama nie wiem i bardzo tego żałuję, ponieważ jest to jeden z najlepszych filmów, jakie miałam okazję obejrzeć w całym swoim życiu. Mimo, że trwa ponad 3 godziny (a często mam problem z bezczynnym siedzeniem na miejscu na filmach, które trwają dłużej niż 1,5h). to był to dobrze spożytkowany czas podczas którego nie da się nudzić. Wiele osób twierdzi, że jest to film, który powinien obejrzeć każdy z nas i uwierzcie mi, osoby te wcale się nie mylą.  




A tak wyglądał luty na moim instagramie. Jak widać - książki, recenzje, koty i jeszcze raz książki :D





W ubiegłym miesiącu skończyłam również grę Alan Wake. Choć nie często gram w gry grozy, to w końcu się skusiłam na tego klasyka, który tak mi się spodobał (szczególnie pod względem fabuły, która jest silnie związana z książkami i pisarstwem), że postanowiłam opublikować w marcu osobny post z recenzją tej gry, jednocześnie rozpoczynając nowy cykl postów z grami, który poświęcony będzie właśnie tym tytułom, które szczególnie mnie urzekły i takim, na temat których chciałabym się wypowiedzieć i podzielić opinią. 

_________________________________

PRYWATNIE

Skłamię, jeżeli stwierdzę, że był to łatwy okres, gdyż taki nie był. Pierwsza połowa lutego wiązała się z zaliczeniami, egzaminami i sesją, nerwowym tygodniu wyczekiwania na wyniki i końcową ulgą, po zobaczeniu, że wszystko zdałam w pierwszym terminie. Druga połowa lutego to natomiast powrót na uczelnie, który już taki ciężki nie był, w związku z tym, że właśnie rozpoczynały się nowe ćwiczenia i wykłady, których byłam ciekawa. Dołączyła m.in. Historia literatury brytyjskiej, Historia sztuki, Historia angielskiego obszaru językowego, Kultura brytyjskiego obszaru językowego, Pisanie na potrzeby mediów czy Teoria literatury oraz związana z moją specjalizacją projektowania gier Grafika 2D i 3D, czyli wszystko to, co jest obiektem moich zainteresowań. W większości przypadków się nie zawiodłam, gdyż wykładający w przeważającej części są pełni pasji i skutecznie się z nami nią dzielą, jednak są też przedmioty, do których trzeba będzie poświęcić większą uwagę samemu, by zrozumieć temat. 

Zostając w temacie nauki - cieszę się również, że (w końcu!) udało mi się opublikować pierwszy post z serii nauki języka angielskiego i spotkał się on z (Waszym) pozytywnym odzewem. 

______________________________________ 



Hello March!, czyli plany na marzec:

W marcu planuję przeczytać minimum 3 książki: Dr Jekyll i Pan Hyde (to już mi się udało, recenzja tutaj), Wenus w futrze i 1 tom Księgi wszystkich dusz - Czarownica. Jeżeli chodzi o filmy, to chciałabym obejrzeć Incepcję, Blue Highway, Avengers: Czas Ultrona, Mroczne wizje i Pęknięcia, ponieważ od dłuższego czasu zalegają na mojej liście Must Watch. Mam również nadzieję, że skończę 4 sezon serialu Girls (co mi się nie udało w lutym), grę Blackguards 2 i uda mi się stworzyć coś kreatywnego, gdyż niedawno zakupiłam sobie nowiutki szkicownik i komplet węgli :).  Planuję również dodać kolejny post z serii nauka języka angielskiego.

_______________

W ciągu kilku następnych dni możecie się spodziewać recenzji książki Wenus w futrze od wydawnictwa [ze słownikiem], recenzji gry Alan Wake oraz postu z listą filmów, które chciałabym obejrzeć przed końcem 2017 roku.

13 komentarze:

  1. 4 książki to wcale nie jest taki zły wynik, liczy się jakość a nie ilość :D

    OdpowiedzUsuń
  2. "Zielona mila" to film, który oglądam dość często. Rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbuję od jakieś czasu przeczytać cokolwiek Sylvii Day i nie wiem dlaczego jakoś mi nie po drodze, bo zawsze wpadnie inna ksiązka :D Apropos Zielonej Mili-płakałam jak bóbr :(
    Zapraszam do udziału w Czytelniczych Igrzyskach na Instagramie :D Można znaleźć sporo inspiracji :D

    Pozdrawiam :D Jagoda z mrsblueberry3.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Zafona i książek ze słownikiem ;)
    No i oczywiście gratuluję tak pracowitego miesiąca!
    Poza tym wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet!
    Zapraszam Cię na moje wyjątkowe zestawienie z tej okazji:
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Incepcję obejrzałam ponownie bo bardzo mi się spodobała:) Muszę zajrzeć do swojej książki ze słownikiem, bo zamówiłam sobie jakiś czas temu, ale ciągle odkładam na później

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wyniku i życzę powodzenia w nowym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Doktor Jekyll" to jedna z moich ulubionych książek.
    PS Cudny kociak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę spełniania marcowego "wyzwania"! :) Ja podchodziłam chyba ze 3 razy do Incepcji i zawsze po kilku pierwszych minutach zasypiałam -.- Ale w końcu się przemogłam i obejrzałam całość i film był całkiem znośny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah, ja też nie potrafię wysiedzieć przed ekranem komputera ponad godziny, nawet jeśli film jest nie wiadomo jak dobry. Ale Zielona Mila zdecydowanie jest tego warta. Innym filmem, który często mi się z nią kojarzy, pewnie z powodu więziennych klimatów, są Skazani na Shawshank. Jest to jeden z moich ulubionych filmów :) Gratuluję wyników!

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  10. "Zielona mila" to arcydzieło. Od dawna jestem ciekawa książki, za którą znając życie zabiorę się za kilka lat - w najbardziej optymistycznych prognozach ;P Najważniejsze, że jest chęć ;)
    Z filmów, które masz w planach znam tylko "Incepcję", którą polecam. Nie jest to nic genialnego, ale bardzo przyjemnie się ogląda :)
    Jestem trochę spóźniona, ale życzę Ci powodzenia w marcu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam niedawno "Zielona mile" i kocham ten film! Taki wzruszający i piękny ♡
    Zapraszam do siebie goszaczyta.blogspot.com
    Już obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry wynik, zważywszy na to, że był to dla ciebie dość intensywny miesiąc. Mam nadzieję, że wszystko zaliczone?! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do you need free Instagram Likes?
    Did you know that you can get these ON AUTO-PILOT AND ABSOLUTELY FREE by using Like 4 Like?

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena