niedziela, 15 stycznia 2017

50. Sylvia Day - Płomień Crossa



Tak jak zapowiadałam w poście podsumowującym, tak też dziś zrecenzuję książkę "Płomień Crossa" autorstwa Sylvii Day

Jest to drugi tom serii Crossfire, pierwszy to Dotyk Crossa. Tak, jak wspominałam recenzując tom pierwszy, jest to seria książek dla kobiet z silnym i zmysłowym akcentem erotycznym. W przeszłości wspominałam również styl autorki, który nie jest błahy (jak to często bywa w takiego typu książkach), zdania nie są przykrótkie, a (oprócz silnego i stałego uczucia) słowa i motywy nie są ciągle powtarzane.

W Płomieniu Crossa, tytułowy Cross zaczyna się otwierać przed Evą. O ile w pierwszej części Gideon był stanowczy w trzymaniu swoich wspomnień i emocji w środku, o tyle w tej uchyla rąbka tajemnicy i dopuszcza do siebie myśl uporania się z demonami przeszłości. Poczucie bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania jednak nie trwa długo. Z czasem Eva odnosi wrażenie, że wszyscy wokół niej zwariowali. Matka paranoiczka popada w jeszcze większą paranoję niż zazwyczaj, a Gideon stopniowo się oddala i staje się chłodny. Bohaterka szybko orientuje się, że stało się coś złego i niczego nie może być pewna. Wkrótce okazuje się, że do jej życia znowu próbuje się wkraść Nathan, oprawca z przeszłości.

W odróżnieniu od poprzedniego tomu, ten jest dynamiczny, pełen niespodziewanych zwrotów akcji, niespodzianek i tajemnic. Oprócz intensywnego i  płomiennego uczucia  łączącego Evę i Gideona, w tej części nie brakuje również wątku kryminalnego i sensacyjnego, dzięki czemu cała historia przestaje być jedynie romansem.


Podsumowując, jest to tom wyróżniający się od swego poprzednika w pozytywny sposób, ponieważ nie skupia się jedynie na wątku romantycznym. W tej części ukazuje się sporo nowych faktów oraz wiele się dzieje zarówno w związku Evy i Gideona, jak i w życiu ich bliskich i ich otoczeniu. To, na co kładziony w tej części jest nacisk na to, do czego jest zdolny człowiek broniąc ukochanej osoby będąc pod wpływem nieokiełznanej miłości oraz to, ze pozory nie zawsze stoją za prawdziwymi intencjami.


Moja ocena: 7/10
Ilość stron: 365


Od listopada, wszystkie części tej wyróżniającej się na tle kobiecych powieści erotycznych serii, dostępne są w formie pakietu wszystkich pięciu tomów prosto od wydawnictwa



Za możliwość przeczytania oraz zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu
http://www.wielkalitera.pl/nowosci/id,152/pakiet-dotyk-crossaplomien-crossawyznanie-crossawybor-crossatylko-cross.html




15 komentarze:

  1. Raczej nie czuje się szczególnie zainteresowana ;) Romanse nie są czymś, po co chętnie sięgam.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka jeszcze przede mną, ale prawdopodobnie kiedyś sięgnę. ;) Jak narazie mam co czytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie polubiłam literaturę kobiecą ale tej serii jeszcze nie miałam okazji czytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że ten tom się czymś wyróżnia. Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy tom wspominam całkiem dobrze, dlatego w wolnej chwili sięgnę po powyższą kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
  6. czytałam jedną część o Crossie. ale ewidentnie to nie mój typ literatury;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda nie czytałam nawet pierwszego tomu, ale i tak nie zamierzam - to po prostu nie mój typ literatury, nieważne ile ochów i achów się nasłucham :D
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie nam jeszcze tej serii, lecz dynamika oraz fakt, że ta cześć jest lepsza od poprzedniczki napawa mnie wielkim optymizmem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i niezbyt przypadła mi do gustu ta seria :) Aczkolwiek też do najgorszych bym jej nie zaliczyła...
    PS: Bardzo ładny blog, na pewno będę tutaj zaglądać :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Długo zastanawiałam się nad tą serią, bo kiedyś wyrywkami czytałam, ale teraz jakoś nie mam ochoty na tego typu książkę. Nie ukrywam, że jestem ciekawa wszystkich recenzji na ich temat, bo wydają mi się jakieś takie "inne", wyróżniające się z tego gatunku. Myślę, że w jakiś sposób przełamują schematy literatury erotycznej.

    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam,Zjadam Szminkę :")

    OdpowiedzUsuń
  11. O nie, zdecydowanie nie dla mnie. Nie przepadam za romansami i erotykami

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypomniałaś mi o tej serii. Mam zaległy piąty tom i jestem ciekawa, jak zakończą się przygody tej pary. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tej serii, jednak na razie ją sobie odpuściłam, nie przepadam za taką tematyką, choć może kiedyś się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie lubię erotyków, więc to zupełnie nie dla mnie. Chociaż akurat o tej autorce słyszałam dobre opinię ;)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Popular Posts

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena