wtorek, 29 listopada 2016

45. Rafał Kosik - Kameleon




Pozostając w klimatach fantasy i science fiction dziś przyszedł czas na Kameleona! Co tą książkę łączy z poprzednią przeze mnie recenzowaną? Mimo, że jest to powieść, nie zbiór opowiadań, nadal pozostaje ona w tym samym gatunku i została napisana przez wspominanego ostatnio autora - Rafała Kosika.

Autor ten znany jest przede wszystkim z młodzieżowej serii, która doczekała się ekranizacji "Felix, Net i Nika", jednak jest również autorem nagradzanych powieści science fiction dla dorosłych takich jak Mars, Vertical czy właśnie Kameleon. Skrócona biografia autora z tyłu książki jest nieco myląca, gdyż kładzie nacisk na styl autora, twierdząc, że jego proza pozbawiona jest naleciałości fantasy co wyróżnia go na arenie polskiej sceny fantastycznej. Niestety, albo i stety... Tutaj się nie mogę zgodzić, gdyż powieść ta zawiera elementy tych obu gatunków (co jest w jej przypadku ogromnym plusem).


Pierwsza historia przedstawia życie na świecie, w który wydaje się być o wiele lat opóźniony od naszego współczesnego. Jest to miejsce, w którym aktualnie rozgrywa się wojna pomiędzy dwoma królestwami - Enagorem i Sinevarem. Mamy okazję z bliska przyjrzeć się tym wydarzeniom z perspektywy różnych osób, jednak fabuła skupia się na losach młodego Enagorczyka Noana, platonicznie zakochanego, przez co nieszczęśliwego i niespełnionego aspirującego astronoma, któremu jednak życie planowało zgotować inny los. Jednak na niebie pojawia się nowa gwiazda, która dodaje młodzieńcowi odwagi i pcha do nowych wyzwań i walki o realizację swojej pasji.

Drugi wątek powieści to życie załogi na statku kosmicznym USS "Ronald Reagan" przybyłym nad planetę Luthar Larcke w misji ratowniczej mającej na celu ocalenie rozbitków i ich najbliższych przodków, którzy podjęli się wyzwania terraformowania nieznanej planety.... 400 lat temu.

Ujmując to w skrócie - fabuła toczy się w dwóch "światach", a może raczej punktach widzenia. Pierwszy "świat" aż do złudzenia przypomina nam klasyczne fantasy mediewistyczne, natomiast drugi to typowe science fiction.

Nie jest to jednak jedynie książka o niesamowitych przygodach , jest to przede wszystkim pełna wartościowej  zawartości książka O FUNKCJONOWANIU ŚWIATA. Czytając, poznajemy schematy rozwoju królestwa, państwa, społeczeństwa ukazujące wszystkie wady jak i zalety mechanizmów nimi zarządzającymi. Widzimy również to, czego sami wszyscy jako ludzkość w historii doświadczyliśmy: ewolucji, postępu technicznego czy skutków zbyt daleko idących gwałtownie wprowadzanych zmian kończących się rewolucją, która zawsze w teorii ma doprowadzić do utworzenia utopijnej rzeczywistości, a kończy się terrorem i dyktaturą jednostki. W książce nie brakuje również zgłębienia w ludzkie emocje, w to, co nas zmienia, wpływu bodźców na naszą osobowość czy zachowanie. Warto również zwrócić uwagę na docenienie postępu nauki oraz wszelakich konsekwencji z tym płynących takich jak zachwyt, rozwój, sukces, ale i również "kontratak" i zacofanie fanatyków religijnych, tak dobrze nam znanych w czasach naszego średniowiecza, gdy za głoszenie teorii o kulistości ziemi płonęło się na stosie.

Podsumowując, mimo, że książka z początku wydaje się być niezbyt logiczna i  trudna do przyswojenia, z czasem staje się niezwykle uzależniająca i pełna nawiązań do doskonale znanej nam historii człowieka i świata. Jest pełna intryg i szybkich zwrotów akcji, przez co czytając nie nudzimy się w żadnym momencie. Trzyma w napięciu i ciekawości aż do dosłownie ostatniej strony i rozdziału, gdyż nawet tam znajdziemy odpowiedzi dotyczące nurtujących nas od początku pytań  czy etymologię tytułu książki. Tak jak wspominałam wcześniej - nie jest to pierwsza lepsza opowieść w klimatach fantasy/science fiction. To rewelacyjna, pełna naturalnych, "mądrych" i postępowych wątków powieść od której ciężko jest się oderwać.


Moja ocena:  8/10
Ilość stron: 543


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu

6 komentarze:

  1. Przyznam, że widzę pierwszy raz tę książkę. Sam pomysł na fabułę ciekawy, może więc się na nią skuszę kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba tym razem nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt faktem, jest to pozycja typowo dla miłośników fantastyki, więc nie każdemu może się spodobać :)

      Usuń
  3. Dawno nie czytałam nic z tego zakresu, więc chyba najwyższa pora nadrobić zaległości, bo brzmi naprawdę ciekawie! :)

    http://tekstykultury.pl/

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena