niedziela, 30 października 2016

43. Andrea Portes - Jesień motyli.


Dzisiejszy post poświęcony będzie recenzji książki "Jesień motyli" autorstwa Andrei Portes.

Co do samej autorki, to nie będę się na jej temat w tej recenzji rozpisywać, gdyż zrobiłam to już jakiś czas temu, mając styczność z inną książką jej autorstwa, mianowicie "Jak najdalej stąd" (LINK), na podstawie której w 2011 roku powstał film Prowincjuszka, z m.in. Blake Lively w rolach głównych.


Akcja powieści początkowo toczy się w niewielkiej miejscowości What Cheer, w stanie Iowa. Poznajemy tam główną bohaterkę książki - szesnastoletnią Willę Parker. Bohaterka sama siebie określa "freakiem" cynicznie wypowiadając się na temat zarówno własny jak i otoczenia, w którym dorastała. Dowiadujemy się, że jest córką znanej ekonomistki, która jednak zostawiła rodzinę i uciekła z kochankiem do Francji, gdzie kontynuuje swoją finansową karierę. Dziewczyna od szóstego roku życia mieszka z ojcem, który szybko ujmując - próbuje wiązać koniec z końcem. Rozgoryczona presją ze strony znanej i nieinteresującej się nią matki, żalem do całego świata, sytuacją życiową i nadal trwającą miłością ojca do byłej żony widzi nadzieję w wyjeździe do szkoły średniej na wschodnim wybrzeżu, gdzie... planuje popełnić samobójstwo. Plany Willi jednak szybko zaczynają się komplikować w momencie poznania Remy, dziewczyny z bogatego domu, która daleko w tyle ma sobie sztywne zasady szkoły, zakazy i wszelakie troski. To za jej sprawą Willa poznaje nastoletnią śmietankę towarzyską Nowego Jorku i tamtejszych okolic oraz ich zwyczaje.


Książka, jak nie trudno się domyślić - opowiada o diametralnej zmianie otoczenia, wkroczeniu w świat "wyższych sfer", pozornym szczęściu, ale również i stopniowym przekraczaniu granic i uleganiu wpływom towarzystwa. Jak to w życiu każdego młodego człowieka - zewsząd atakowany jest przez kuszenie zakazanych rozrywek, narkotyków, alkoholu, niekoniecznie bezpiecznych znajomości i pierwszych miłości. To wszystko nie omija również naszą główną bohaterkę, która wraz z rozpoczęciem przyjaźni z ekstrawagancką Remy wkracza w ten świat zapominając o dotychczasowych problemach, próbując "wtopić się"  i dorównać grupie. Jest to również opis  procesu popadania w nałóg bliskiej nam osoby. Nie widzimy tego, jak destrukcyjny  ma to wpływ tylko na tą osobę, ale kładziony jest nacisk na to, jak reaguje na to jej najbliższe otoczenie.

To książka, która podobnie jak wiele innych, porusza temat rozpuszczenia i upadku zasad nastolatków pochodzących z bogatych rodzin. Nastolatków, którym nigdy niczego nie brakowało, którym wszystko uchodziło na sucho i które mają zapewnioną świetlaną przyszłość. Widać tu również paradoksalną tendencję do popadania w nałogi i świadomego niszczenia sobie życia właśnie przez młodzież z wyższych sfer. Jasno jest tu również ukazana niesprawiedliwość społeczna, która rozpoczyna się w aspekcie statusu materialnego, a kończy się na różnicach  w ponoszeniu konsekwencji (lub ich braku) czy zasadach rekrutacji w szkołach.

Podsumowując, książka nie wnosi wiele nowego do umysłu młodego czytelnika, ponieważ poruszone w niej tematy są najzwyczajniej oklepane. Fabuła wydaje się być nie do końca dopracowana i średnio rozbudowana, a w niektórych wątkach ciężko znaleźć większy sens. Dialogi wypadają tu w miarę przyzwoicie, jednak przedstawienie postaci nie jest wyraziste. Biorąc pod uwagę merytoryczną wartość książki - plusem jest to, że zbędne i nudne opisy zostały tu ograniczone do minimum, a książka została podzielona na kilkadziesiąt krótkich rozdziałów, dzięki którym książkę czyta się w bardzo szybkim tempie. Co do stylu książki - warto zwrócić uwagę na fakt,  że mimo, że autorka opowiada o losach Willi Parker - tak naprawdę zwraca uwagę na problem zepsucia i destrukcyjnej drogi obranej przez nastolatków, którym pozornie nie brakuje niczego, oprócz (tylko) uwagi i bliskości  rodziców, którzy często w pogoni za pieniądzem i rolami społecznymi zapominają o tej najważniejszej roli - bycia rodzicem.

Moja ocena: 5,5/10
Ilość stron: 302

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu



16 komentarze:

  1. Uwielbiam tego typu blogi! Miłego weekendu :)
    Zaobserwowałam :)

    Promuję blogi!
    Spośród osób, które skomentowały mój post, wylosuję 10 i wypromuję w nowym poście :)

    http://www.sandrakopko.com/2016/10/marbling.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanowię sie nad nią, ale chyba dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szybka lektura w sam raz na jesienny wieczór:)

      Usuń
  3. Szkoda, że tematy, jakie porusza książka są takie oklepane. Wielka szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodziewałam się po niej czegoś więcej :o Teraz już wiem, że chyba ją sobie odpuszczę.

    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Generalnie to nie moja tematyka, a jeśli piszesz że jest bardzo średnia, to nawet nie będę zapamiętywać tytułu książki :D
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro fabuła kuleje, to ja dam sobie spokój z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę się tej niedopracowanej fabuły obawiam, bo wiadomo, że to 2/3 sukcesu książki. Na chwilkę obecną za książkę podziękuję, chociaż nie mówię jej kategorycznego nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo to coś dla mnie :D
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czasem fajnie się tak trochę "odmóżdżyć", nadmiar zbyt ambitnych może doprowadzić do przeintelektualizowanie co jest bardzo uciążliwe dla otoczenia ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka raczej mnie nie zainteresowała i na razie będę ją omijała szerokim łukiem.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie podobała się bardziej... A jak najdalej stąd mam w planach przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fabuła przejmująca, z chęcią sięgnę po tą książkę :)
    http://mundo-pandory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię krótkie rozdziały. jak są za długie to mnie męczą;p obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja myślę że ta książka podejmuje wiele ważnych tematów i problemów!

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że tematy są oklepane i młody czytelnik nie pozna niczego nowego :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena