niedziela, 2 października 2016

42. Sylvia Day - Dotyk Crossa



Witam po dłuższej przerwie, za którą z góry przepraszam, jednak koniec sierpnia i wrzesień był czasem intensywnej pracy, która skutecznie uniemożliwiała mi swobodne prowadzenie bloga. 

Przedmiotem dzisiejszej recenzji będzie książka, którą autorką jest Sylvia Day pt. "Dotyk Crossa". Książkę tą przeczytałam już na początku sierpnia, jednak przez wyżej wspominany brak wolnego czasu - dopiero teraz mogę ją zrecenzować. 


Autorka jak i sama seria jest znana chyba każdej czytelniczce, o ile nie z autopsji, to na pewno każda z Was co nieco o tych pozycjach słyszała. Z założenia jest to powieść erotyczna dla kobiet, która została wydana niedługo po fenomenie 50 twarzy Greya, dlatego też porównania i podobieństwa w obu seriach będą nieuniknione. 

Książka przedstawia historię Evy i Gideona. Ona, główna bohaterka rozpoczyna nowy etap w swoim życiu i znajduje pracę w popularnym budynku Crossfire. Oprócz codziennych obowiązków na głowie ma również traumatyczne wspomnienia z młodości, obsesyjnie nadopiekuńczą matkę i biseksualnego i niestabilnego emocjonalnie współlokatora. On jest dobiegającym do trzydziestki miliardereM, który nie stroni od przelotnych romansów i pięknych kobiet. Pracowity, nieziemsko atrakcyjny i władczy. Ta dwójka ludzi już pierwszego dnia wpada na siebie w drzwiach służbowego wieżowca i oboje o tym zbiegu okoliczności nie mogą zapomnieć. Przy następnej okazji on robi pierwszy krok i postanawia zainteresować swoją osobą Evę początkowo proponując jej zwykły seks.  Szybko okazuje się, że nie tylko Eva skrywa mroki przeszłości, które mają swój skutek w codziennym funkcjonowaniu, ale również Gideon posiada ciemne tajemnice, które wpływają na jego nie zawsze stosowne zachowanie. Jak nie trudno się domyślić, z czasem między nimi zaczyna rodzić się pewnego rodzaju specyficzna relacja, która ma zarówno euforyczną jak i destrukcyjną stronę. Namiętność, chaotyczność i poranione dusze tej dwójki bohaterów tworzą mieszankę wybuchową, od której ciężko się oderwać czytając. 


To, co odróżnia Crossa od sztandarowej pozycji współczesnej literatury erotycznej - 50 twarzy Grey'a to większa realność opisanego przez autorkę romansu.  Pewne sprawy, takie jak na przykład zaborczość bohaterów nie są tutaj wyolbrzymione, a subtelnie nacechowane. Nie ma tutaj również ciągle powtarzających się ale i niezwykle irytujących fraz czy słów, od których czytania człowieka aż mdli ze znużenia. To, co natomiast jest cechą wspólną, to dosyć nieudolne polskie tłumaczenie, które zwraca na siebie uwagę szczególnie w pikantnych momentach, w których odnosimy wrażenie, że dobór polskich słów nie do końca oddaje atmosferę sytuacji. 

Aspektem książki, który jednak spodobał mi się najbardziej, to bez wątpienia wątek psychologiczny i sposób, w jaki przedstawione są relacje między poszczególnymi osobami. Nie są one puste, sztuczne. Są natomiast zawiłe i skomplikowane. W książce znajdziemy nacisk nie koniecznie na czyny i sam przebieg romansu, a na psychikę bohaterów. Na ich reakcje w odniesieniu do relacji z rodzicami, rodzeństwem, przyjaciółmi czy nimi samymi. Znajdziemy tu również typowe reakcje osoby, która w przeszłości została zraniona, lecz osoby, która nadal walczy o normalne, stabilne emocjonalnie życie pozbawione strachu i lęku. 

Podsumowując, książka ta jest zdecydowanie o klasę wyżej od 50TG, którą swego czasu przeczytałam. Dzięki luźnym, bardziej naturalnym dialogom oraz wewnętrznym myślom, które nie są opisane w prymitywny sposób, książka pozostawia pozytywne wrażenie. Nie brakuje tutaj wątków psychologicznych oraz logicznej konsekwencji czynów i wydarzeń, o której autorzy tego typu literatury tak często zapominają. Jednym zdaniem - jest to opowieść o poranionych psychicznie bohaterach, którzy stopniowo otwierają się na siebie nawzajem oraz na świat wokół nich.

Po przeczytaniu czuję jednak mały niedosyt, gdyż ze względu na to, że jest to pierwszy tom serii, jestem niezwykle ciekawa dalszych losów tej dwójki oraz tego, jakie jeszcze tajemnice przed sobą skrywają.


Moja ocena: 6,5/10
Stron: 416

Za możliwość zrecenzowania i przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu 

 

9 komentarze:

  1. O, nowe wydawnictwo? Wcześniej na nie nie trafiłam :) a co do książki to trochę się jej boję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo na polskim rynku funkcjonuje już całkiem sporo czasu, mają wiele świetnych pozycji w dorobku :). Nie ma się czego bać, polecam :D

      Usuń
  2. Kilka razy próbowała zabrać się za serię Crossa, jednak jakoś nie potrafię przebrnąć... W ogóle nie przemawia do mnie ten cykl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie bylo z Greyem, jednak przy Crossie mimo ciężkich początków z każdym następnym rozdziałem było coraz lepiej :)

      Usuń
  3. To literatura zupełnie nie dla mnie, więc ja podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zazwyczaj nie czytam literatury erotycznej, jednak Cross pozytywnie mnie zaskoczył :)

      Usuń
  4. Wystarczy mi Grey na dłuuugo, na kolejne tego typu książki szkoda mi czasu ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. przedwczoraj miałam ją w dłoniach w bibliotece i się bardzo zastanawiałam, bo od dłuższego czasu mam ochotę na coś lekkiego i prostego, przeczytam ją kiedyś. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, nominowałam Cię do LBA. Więcej informacji tutaj: http://sunny-snowflake.blogspot.com/2016/10/liebster-blog-award-2.html

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© Welcome To The Dark Side, AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena